Oglądając na YouTube filmiki Czarszki klik zapatrzyłam się w podkłady mineralne...
Jako, że jestem posiadaczką cery:
- wychodzącej z trądziku, czyli zaczerwieniona, ślady potrądzikowe jeszcze mam w niektórych miejscach
- wrażliwej
stwierdziłam, że to coś idealnego dla mnie więc skorzystałam z oferty Annabelle Minerals.
Kupiłam łącznie 6 próbek:
a w paczce przyszło 7 :) dostałam do zamówienia gratis w postaci jeszcze jednej próbki podkładu rozświetlającego - dostawa wyszła prawie, że gratis ^^ Z powodu zawartości w nim miki raczej pójdzie to jako rozświetlacz .
Pierwsze wrażenie:
- korektor light wydaje się być zielony, ale po roztarciu przyjmuje blady kolor
- podkłady kryjące rzeczywiście maskują ale jutro sprawdzę ich trwałość
- rozświetlające podkłady raczej tylko jako rozświetlacz
- róż ma piękny kolor :)
Sklep oceniam na 5+
- czytelna i łatwa w obsłudze strona
- szybka dostawa!
- próbki przyszły w słoiczkach, które są porządnie wykonane
- doszło to co powinno
a nawet gratis dostałam, a wszelkie gratisy zawsze mnie cieszą (zwyczajowo chodzę radosna od rana do rana, aż w pracy pytają skąd tak mam - stwierdzili, że na pewno od tic taców od których się uzależniłam, taka moja "słodyczowa" słabowstka)
Jestem baaaardzo ciekawa co wyjdzie z tego romansu
Przez najbliższe kilkanaście miesięcy będę dążyć do tego by stać się Mamą. Droga daleka ale nie bez powodów tyle to będzie trwać. Zapraszam na podróż razem ze mną ;)
środa, 5 lutego 2014
sobota, 25 stycznia 2014
Przygoda z Aknenorminem, czyli walka z trądzikiem
Czyli coś co spędza sen z powiek niejednej osobie...
Zacznę od tego, że nie ważne ile masz lat, a masz problemy ze skórą udaj się jak najszybciej do dermatologa!
Moja walka przed:
- Under20 - kiedy byłam jeszcze Under20 ;)
Jako młoda dziewczyna stwierdziłam, że skoro mam te mniej niż 20 lat to powinnam właśnie to stosować.
Co kupiłam?
Wszystko co było dostępne
Pomogło?
Nie pomogło i nie zaszkodziło.
Wnioski?
Byłam młoda i żadnych wniosków nie wyciągnęłam
Kilka lat temu przez przypadek (jak byłam w liceum wysyłałam prośby do producentów o kilka próbek kosmetyków, ponieważ zauważyłam wtedy, że sporo kosmetyków mnie uczula i Instytut Dr Ireny Eris zaprosił mnie do siebie) zostałam "króliczkiem doświadczalnym" firmy Dr Irena Eris. Pamiętam miesiące, że dostawałam raz jeden a czasem kilka pełnowymiarowych kosmetyków do wypróbowania po wypełnieniu ankiety np. o zdrowiu, przyjmowanych lekach itp. Po umówionym czasie wracałam z wypełnioną ankietą dotyczącą używanych produktów, tylko raz trafił mi się bubel - ciemniejący, ciężki w nakładaniu podkład. Jak tylko oddałam ankietę mogłam sobie wybrać pełnowymiarowy produkt dla siebie. Oczywiście w ankiecie "domowej" był kontakt telefoniczny do dermatologa Instytutu na wypadek jeśli kogoś kosmetyk zacząłby uczulać, czy cokolwiek złego zaczęłoby się dziać przy testach danego kosmetyku. Przez kilka lat z przerwami ochoczo testowałam kosmetyki, po rozpoczęciu zaocznych studiów i pracy coraz mniej czasu na to miałam i kontakt z Instytutem się urwał.
- Garnier "Czysta skóra"
Co kupiłam?
Oczywiście kupiłam całą serię, z przekonania, że jeśli coś ma mi pomóc to niech to będzie cała seria
Pomogło?
Nie pomogło i nie zaszkodziło tak samo jak Under20
Wnioski?
Szukam dalej i dalej i dalej i dalej....
- Vichy Normaderm
Któregoś pięknego dnia stwierdziłam że na pewno tak reklamowana marka musi mieć sukcesy w walce z "niedoskonałościami" więc i mi pomoże... pomyliłam się.
Co kupiłam?
Oczywiście kompleksowo - żel, tonik i krem na dzień i na noc.
Pomogło?
Po niekrótkim czasie okazało się, że żel wysusza i strasznie ściąga mi skórę, powoduje pieczenie a moja buzia zaczęła przypominać kolorem dojrzałego pomidora. Tonik jakoś nic złego ani dobrego nie pomógł, a krem też szału nie robił.
Wnioski?
Niepotrzebnie wydane spore pieniążki, bo oczywiście kupiłam to w pierwszej lepszej aptece.
Z biegiem czasu okazało się, że tylko podkłady z Vichy mnie nie uczulają, a serum które miało być świetne (Idealia) wręcz mnie paskudnie zapycha.
- Pharmaceris, czyli największy zawód w mojej karierze anty trądzikowej.
Co kupiłam?
Krem z 5% zawartością kwasu migdałowego
Pomogło?
Nie pomogło , za to "poparzyło" mi strasznie skórę. To co ten krem wyrządził na skórze to był koszmar.
Po drodze oczywiście były jeszcze inne kosmetyki innych firm, suplementy diety, ale te jako że najwięcej mi narobiły nadziei utkwiły mi w pamięci.
Wreszcie trafiłam do dermatologa!
Mój pierwszy lekarzDwa lata temu tuż przed ślubem trafiłam do dermatologa w prywatnej klinice. Po obejrzeniu twarzy dermatolog przepisała mi Tetralysal i zaleciła używanie produktów Iwostin. Branie tych leków nie było uciążliwe, z czasem zwiększyła mi Pani Doktor dawkę (sama Pani Doktor też się zmieniła ponieważ poprzednia zmieniła miejsce pracy). Jako, że to było przed ślubem zależało mi na w miarę ładnej skórze. Dopóki brałam lek widziałam rezultaty, a że kosmetyki mnie nie uczulały (co było dużym plusem) to się jeszcze bardziej cieszyłam (Iwostin kupowałam w Superpharm zazwyczaj w promocji drugi żel za połowę ceny itp.)
Pomogło?
Wydawało mi się że tak. Nadszedł wielki dzień i skóra była prawie idealna, nic nowego mi nie wyskakiwało, pod makijażem pozostałości były zakryte a makijaż do sesji kilka dni po ślubie wykonałam sama i na zbliżeniach też to wygląda dobrze.
Po kilku miesiącach od odstawienia z dnia na dzień do kontrataku przystąpili moi mali nieprzyjaciele czystej skóry. Pomimo kontynuacji leczenia przepisanymi kremami i braku zmiany pielęgnacji nagle na czole zaczęły pojawiać się podskórne gule, które po pewnym czasie zmieniały się w pryszcza giganta!!
Wnioski?
Może się wydawać, że stracone pieniądze, bo po kuracji wszystko powróciło i to ze zdwojoną jak nie potrojoną siłą. Jednak w najważniejszym dniu wyglądała skóra bardzo dobrze i to się dla mnie liczyło.
Odkryłam Wizaż i YouTube
W tym czasie odkryłam kopalnie wiedzy jaką są te portale. Po przejrzeniu wieeeeelu wątków na temat trądziku i filmików na YouTube stwierdziłam, że zrobię sobie krem, dosłownie. Pamiętam pierwszy filmik jaki obejrzałam na temat Biochemii Urody z kanału 82Inez - polskiej YouTuberki mieszkającej w Niemczech (szkoda, że dawno nic nie nagrała :( ). Po przejrzeniu wątków i filmików zrobiłam listę i na stronie BU zakupiłam składniki do serum, kremu, toniku i olejku oczyszczającego i kilka innych rzeczy. Od tamtego momentu zwracam dużą uwagę na skład kosmetyków i nauczyłam się unikać tych co zawierają potencjalny alergen. Czy mi pomogło w walce z trądzikiem? Nie, ale za to hydrolat oczarowy <3 i żel hialuronowy pomógł mi przywrócić skórę do "normalnego" stanu po opisanym wcześniej kremie z Pharmaceris.
Dr Paweł R.
Gosia A. to moja koleżanka ze studiów, której skóra problematyczna na koniec studiów wyglądała coraz lepiej i to ona poleciła mi Dr Pawła R. z kliniki w Warszawie, który co prawda przyjmował na NFZ ale na wizytę trzeba było czekać dwa(!) miesiące.Pierwsze konsultacje polegały na obejrzeniu mojej skóry, przepisaniu preparatu tymczasowego (Zineryt) i zleceniu kilkunastu badań krwi, opisaniu leczenia i wręczenia ulotki na temat kuracji.
Zineryt okazał się całkiem miłym wstępem do leczenia, łagodził stany zapalne i nie był uporczywy w stosowaniu.
Rozpoczęcie leczenia
Na miesiąc przed rozpoczęciem musiałam zacząć przyjmować tabletki anty, ze względu na to, że kuracja jest tak silna, że może spowodować uszkodzenie płodu i po zakończeniu kuracji minimum rok trzeba zaczekać z pracą nad potomstwem.
Następnie musiałam wykonać badanie krwi. W przypadku jeśli ktoś będzie musiał robić badania krwi prywatnie polecam udać się do kliku przychodni w swoim regionie, ja odkryłam że najtaniej jest w przychodni do której jestem zapisana. Badania w różnych miejscach mogą być nawet dwa razy droższe.
Przy następnej wizycie, kiedy okazało się, że jestem zdrowa i mogę zacząć przyjmować Izotretynoinę lekarz przepisał mi małą dawkę. Tutaj moja uwaga, jeżeli ktoś zaczyna drogą kurację (jaką jest przyjmowanie tego leku) polecam obdzwonienie kilku aptek w okolicy, okazało się że w promieniu 7 km od mojego domu ceny danego leku różnią się o 150 złotych!
W ciągu brania tego leku należy unikać:
- alkoholu
- słońca
- współżycia bez zabezpieczenia!
- witaminy A w dużych ilościach
za to warto zaopatrzyć się
- w duże ilości nawilżających balsamów do ciała - używałam Physiogel balsam do ciała
- pomadki do ust - polecam Carmex i Blistex, natomiast Nivea, Eveline, Neutrogena nic nie pomagały
- kremy do rąk - zużyłam hurtowe ilości kremów do rąk z Oriflame, które bardzo lubię
- nawilżające kremy do twarzy - tu też sięgnęłam po Physiogel tylko, że krem nawilżający
- witaminy niezawierające witaminy A w składzie (znalazłam takie w Rossmanie)
Efekty uboczne
ja nie miałam żadnych
Na kolejne wizyty przynosiłam swoje wyniki badań, które wychodziły całkiem dobre i otrzymywałam kolejne recepty. Z każdym dniem moja skóra stawała się gładsza, zniknęły podskórne gule i nic nowego mi nie wyskakiwało.
W listopadzie 2013 roku zakończyłam kurację, a dziś cieszę się z tego, że tylko raz na parę tygodni wyskoczy mi coś drobnego i szybko to znika z powierzchni skóry.
Na początku stycznia z wynikami badań po zakończeniu stosowania Aknenorminu udałam się na kolejne konsultacje do Dr Pawła. Przepisał mi krem na moją wiecznie zaczerwienioną skóre, a w przypadku gdyby znowu coś zaczęło się pojawiać drobnego na mojej skórze żel.
W ten sposób znalazłam się w tym miejscu.
Zadowolona Hania, marząca o dziecku z piękniejszą skórą niż rok temu. Uważam teraz na to co kupuję do pielęgnacji twarzy, mocno nawilżam swoją skórę, co wcześniej wydawało mi się dziwne. Ale to prawda, każda skóra - nie ważne czy tłusta, mieszana, normalna, sucha, wrażliwa, trądzikowa - potrzebuje nawilżenia, tylko w zależności od jej potrzeb taki krem nawilżający wybieramy.
Z Doktorkiem widzę się albo w przypadku ciężkiej awarii na skórze lub gdy kremy, które mi przepisał się skończą. :)
piątek, 17 stycznia 2014
1. Czy wiesz, że...
Czyli seria postów co warto wiedzieć przed ciążą :)
część I
Czy wiesz, że kobiety od 25 roku życia (rocznik 1989 w tym roku już się załapuje) podlegają już Programowi profilaktyki raka szyjki macicy?
Co to oznacza?
Z tego co dowiadywałam się w gabinecie ginekologicznym raz na 3 lata jest ono refundowane, jeżeli któraś kobieta czuje potrzebę wykonywać to częściej to koszt badania wynosi na przykład u mnie w miejscowym gabinecie około 30 złKwota niby niewielka i niemała - ale pomyśleć ile się wydaje na kolejne kosmetyki i ubrania...
W każdym razie idę w lutym na pobranie wymazu
Właśnie na czym to polega?
Zapisujemy się do ginekologa na wizytę, ja powiedziałam od razu że będę chciała zrobić cytologię - zawsze wolę uprzedzać o celu wizyty.Ginekolog pobiera wymaz za pomocą specjalnej szczoteczki - zwróćcie uwagę czy wszelkie przyrządy do badania (wziernik, szczoteczka) są jednorazowego użytku!!
Materiał jest przekazywany do badania czy nie rozwijają się żadne komórki nowotworowe.
U mnie w przychodni czeka się około 2 tygodnie na wynik.
Co wiedzieć przed
Nie idziemy w trakcie miesiączki!! Najlepiej pójść dwa dni po, nie płuczemy i nie używamy tam żadnych leków i na dzień przed partnera wyganiamy z łóżka!O co tyle hałasu wszędzie?
Problem raka szyjki macicy jest powszechny, dosięga wiele kobiet bez względu na wiek, ilość partnerów, ogólny stan zdrowia.Niestety jest najczęstszą chorobą nowotworową dotykającą kobiety, więc warto (a moim skromnym zdaniem powinno) pójść od czasu do czasu do ginekologa poprosić o pobranie próbki na cytologię.
Rak jest podstępny, w początkowej fazie może nie dawać żadnych objawów, a nieleczony jest destrukcyjny dla naszego organizmu.
Gdzie pójść?
Spytajcie w najbliższej przychodni
zajrzyjcie na stronę http://www.bezplatnacytologia.pl/ zakładka świadczeniodawcy
lub zadzwońcie 225463103, 225462992, 225463112.
A poniżej zdjęcie, które widziałam przed gabinetem ginekolog ;)
poniedziałek, 13 stycznia 2014
No to zaczynamy więc się przedstawię :)
Hej wszystkim!
Mam na imię Hania, mam 25 lat i za kilkanaście miesięcy chcę mieć co raz większy brzuszek dzięki małej wspaniałej istotce - dziecku.
Droga daleka, ale nie bez powodu, z końcem roku zakończyłam kurację przeciwtrądzikową (napiszę na pewno o tym oddzielnego posta) i niestety przez ponad rok nie mogę zajść w ciążę. Pomyślałam że to idealny czas aby się na to przygotować...
Pomyślicie pewnie a po co i dlaczego?
Nie oszczędzam się - śpię nieregularnie, od czasu do czasu alkohol a co gorsza palę papierosy, znaczy już tylko elektroniczne, ale nadal ma to nikotynę. Chciałabym to wreszcie rzucić i na to daję sobie powiedzmy 6 miesięcy, niestety uzależniłam się od najwyższej powszechnie dostępnej mocy więc do zera trochę mam. Część powie że trzeba od razu odstawić, ech nie dam rady - próbowałam.
Nie tylko o dążeniu do słodkiego brzuszka będzie - napiszę o moim cudownym dermatologu - najlepszy chyba w Warszawie - lepszego nie znalazłam, o kosmetykach co nieco będzie, ćwiczeniach (co by wzmocnić mięśnie, które obecnie do mocnych nie należą) i tak ogólnie sobie pogadamy.
Jak się rozkręcę z tym pisaniem to się zobaczy co z tego wyjdzie - na razie będę pisać dla siebie a co! :)
Mam na imię Hania, mam 25 lat i za kilkanaście miesięcy chcę mieć co raz większy brzuszek dzięki małej wspaniałej istotce - dziecku.
Droga daleka, ale nie bez powodu, z końcem roku zakończyłam kurację przeciwtrądzikową (napiszę na pewno o tym oddzielnego posta) i niestety przez ponad rok nie mogę zajść w ciążę. Pomyślałam że to idealny czas aby się na to przygotować...
Pomyślicie pewnie a po co i dlaczego?
Nie oszczędzam się - śpię nieregularnie, od czasu do czasu alkohol a co gorsza palę papierosy, znaczy już tylko elektroniczne, ale nadal ma to nikotynę. Chciałabym to wreszcie rzucić i na to daję sobie powiedzmy 6 miesięcy, niestety uzależniłam się od najwyższej powszechnie dostępnej mocy więc do zera trochę mam. Część powie że trzeba od razu odstawić, ech nie dam rady - próbowałam.
Nie tylko o dążeniu do słodkiego brzuszka będzie - napiszę o moim cudownym dermatologu - najlepszy chyba w Warszawie - lepszego nie znalazłam, o kosmetykach co nieco będzie, ćwiczeniach (co by wzmocnić mięśnie, które obecnie do mocnych nie należą) i tak ogólnie sobie pogadamy.
Jak się rozkręcę z tym pisaniem to się zobaczy co z tego wyjdzie - na razie będę pisać dla siebie a co! :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)