Hej wszystkim!
Mam na imię Hania, mam 25 lat i za kilkanaście miesięcy chcę mieć co raz większy brzuszek dzięki małej wspaniałej istotce - dziecku.
Droga daleka, ale nie bez powodu, z końcem roku zakończyłam kurację przeciwtrądzikową (napiszę na pewno o tym oddzielnego posta) i niestety przez ponad rok nie mogę zajść w ciążę. Pomyślałam że to idealny czas aby się na to przygotować...
Pomyślicie pewnie a po co i dlaczego?
Nie oszczędzam się - śpię nieregularnie, od czasu do czasu alkohol a co gorsza palę papierosy, znaczy już tylko elektroniczne, ale nadal ma to nikotynę. Chciałabym to wreszcie rzucić i na to daję sobie powiedzmy 6 miesięcy, niestety uzależniłam się od najwyższej powszechnie dostępnej mocy więc do zera trochę mam. Część powie że trzeba od razu odstawić, ech nie dam rady - próbowałam.
Nie tylko o dążeniu do słodkiego brzuszka będzie - napiszę o moim cudownym dermatologu - najlepszy chyba w Warszawie - lepszego nie znalazłam, o kosmetykach co nieco będzie, ćwiczeniach (co by wzmocnić mięśnie, które obecnie do mocnych nie należą) i tak ogólnie sobie pogadamy.
Jak się rozkręcę z tym pisaniem to się zobaczy co z tego wyjdzie - na razie będę pisać dla siebie a co! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz